No właśnie, jeśli tak, to ile, kim, gdzie, z czym, z kim, u kogo etc.
My graliśmy. Nick - xXxSarethxXx, warr 90 set +7 wp aż do 110+ mieliśmy +9 ^^ Gildia... Było PG, ale nie układało nam się z Panem Lucyhem, natomiast mieliśmy znakomite stosunki z innymi. Później, po przerwie (mięliśmy wtedy około 69 lv) poszliśmy do KingdomHeart... piękna gildia pełna miłych ludzi... Odwiedziliśmy także ( sam jixao zaproponował nam dołączenie do jego gildii w zamian za sojusz z KH) TokioDrift, gildię wymienionego wcześniej Pana. Później skończył grać, wróciliśmy do KH, a następnie - co było naszym ostatnim błędem w MH - sprzedaliśmy konto za 60k... dużo, ale za mało. Graliśmy z kiji c, było fajnie, ale z czasem straciliśmy ochotę na gre... Po około 6 miesiącach wróciliśmy... chcieliśmy wrócić. Konto niestety nie należało już do nas. No, ale cóż, serv niedługo później upadł, więc nic wielkiego się nie stało. nadal przetrzymuje ss z MH na kompie, czasem miło jest powspominać i się pośmiać z siebie, innych graczy i tzw. noobów (nierzadko z wysokim lvl'em). Noobów, znaczy - żeby nie było, że naruszam regulamin - graczy, którzy pomimo swojego wysokiego bądź niskiego lvl'a potrafili Cię zwyzywać za to, że zapytałeś:
- o level (nawet nie jestem pewien, czy o to pytałem kiedykolwiek i czy nie wyświetlał się lvl... zdaje mi się jednak, że nie ^^)
- o to, jak zrobić danego questa
- o to, ile ktoś gra w MH
skrajnością było to, że pogratulowałem pewnej osobie wielkiej wygranej w kasynie, a w odpowiedzi otrzymałem długą, niegodną przytoczenia wiązankę słów, które lepiej zachować dla siebie...
A Wy, jak wam się grało w tą jakże niesamowicie oryginalną grę?

(bynajmniej nie mówię tutaj z przekąsem czy ironicznie, to na prawdę była wspaniała gra... pomimo prostoty grafiki).